Gazeta Wyborcza

Menu ↓

  1. Gazeta Wyborcza (dod. Gazeta w Rzeszowie) - "Bajkowo na Grunwaldzkiej"
  2. Gazeta Wyborcza - "Poznański pełen..."
  3. Gazeta Wyborcza - "Trochę historii..."
  4. Gazeta Wyborcza (dod. Gazeta w Lublinie)- "Zapałki pomocy"


1. TROCHĘ HISTORII W REDAKCJI GAZETY,
Gazeta Wyborcza, nr 30.598 (dod. Czas Świecia, 25 lipca 2008)

Młodzież ze stowarzyszenia "Dziewczynka z Zapałkami" w ostatni wtorek poznawała tajniki pracy dziennikarskiej w "Czasie". Najwięcej emocji wzbudziły stare roczniki gazety, w których można było odnaleźć siebie jako... noworodka.
Wycieczka do naszej redakcji była zaledwie jedną z wielu atrakcji, jaką dwunastce młodych świecian zapewniła łódzka fundacja.



- Redaktor naczelna tłumaczyła nam, jak pracuje się w gazecie - mówi Daniel Skonieczny, jeden z uczestników półkolonii.
- Uświadomiła nam, że gazety w Świeciu się nie drukuje, tylko redaguje. To znaczy: pisze teksty, rozmawia z ludźmi, robi zdjęcia. Bardzo nas zaciekawiły stare czasopisma. Chłopakom najbardziej podobały się strony sportowe, szczególnie dotyczące Wdy Świecie, a dziewczynom zdjęcia noworodków - kończy. W planach dzieci mają jeszcze zwiedzanie Izby Regionalnej, wizytę u burmistrza Świecia, a także wypad na chełmiński basen. Chłopcy i dziewczęta, którzy biorą udział w tych półkoloniach, te atrakcje mają za darmo, jako nagrodę za pracę przy akcjach charytatywnych. Ich zadanie to pomaganie klientom marketów w pakowaniu zakupów oraz zajmowanie się sprzedażą baśniowych zapałek. Ze zgromadzonych pieniędzy są fundowane pomoce szkolne dla dzieci oraz wypoczynki wakacyjne.
- Taką działalność prowadzimy już od wielu lat - mówi Joanna Mazurek, jedna z opiekunek półkolonistów. - Pochodzę z okolic Łodzi, a do Świecia przyjechałam, by zaopiekować się tymi dzieciakami. Zostaliśmy tutaj bardzo mile przyjęci, a miasto bardzo się nam spodobało - kończy.

autor: [KAR]

↑ Do góry ↑



2. ZAPAŁKI POMOCY,
Gazeta Wyborcza (dod. Gazeta w Lublinie), 6 września 2005

Łódzka fundacja "Dziewczynka z zapałkami" organizuje pomoc dla biednych dzieciaków z całej Polski. - Chcemy, aby lubelskie maluchy mogły z niej skorzystać - mówi Piotr Potasiak z fundacji, który przebrany był za leśnego skrzata.
Bajkowe stwory zapraszały najmłodszych do zabawy. Dorosłym sprzedawały zapałaki o zapachach różnych kwiatów. Każde pudełko zdobił rysunek dziewczynki z zapałkami.
- Poprzez tę baśniową historię chcemy przypominać, że w całej Polsce jest mnóstwo takich dzieci, jak ta dziewczynka z zapałkami - biednych i głodnych. I im trzeba pomóc - dodaje Potasiak.



Dzięki wsparciu fundacji kilkoro lubelskich dzieci wyjedzie na kolonie do Łodzi. Do wspólpracy chcą też zaprosić szkoły, przekazując im pudełka z zapałkami. Nauczyciele i uczniowie sami mogą organizować podobnme akcje i sprzedawać pudełka. Uzyskane w ten sposób pieniądze mogą (...) przybory szkolne czy np. wakacyjny wyjazd dla najbiedniejszych uczniów - podsumowuje Potasiak.
Akcja będzie organizowana także dzisiaj przed Ratuszem o godz. 14. Pamiątkowe pudełka zapałek z dedykacją otrzymali m.in. Jan Paweł II, królowa Danii Małgorzata II oraz prezydent Kwaśniewski.

↑ Do góry ↑



3. BAJKOWO NA GRUNWALDZKIEJ,
Gazeta Wyborcza (dod. Gazeta w Rzeszowie), 5 września 2005

Niezależnie od wieku każdy chciałby żyć w krainie baśni, znaleźć złotą rybkę czy lampę Alladyna. Chcemy spełniać marzenia dzieci, przede wszystkim pomagać tym, które nie mogą nigdzie wyjechać w czasie wakacji - mówi Waldemar Żmudziński, który wystąpił w roki klauna i Alladyna. Podczas zabawy na ulicy Grunwaldzkiej przedstawiciele łódzkiej fundacji "Dziewczynka z zapałkami" sprzedawali dorosłym pudełka z zaczarowanymi, bajkowymi zapałakmi. Dochód ze sprzedaży zapałek zostanie przeznaczony na organizację wypoczynku dla dzieci z całej Polski, np. trójka dzieci z Rzeszowa pojedzie na tygodniowe kolonie do Łodzi. Ale to nie koniec akcji. Fundacja ma przekazać zapałki niektórym szkołom. Nauczyciele i uczniowie sami będą mogli organizować podobne akcje, a uzyskane pieniądze przeznaczyć na zakup podręczników czy przyborów szkolnych.



Fundacja "Dziewczynka z Zapałkami" działa od pięciu lat. Organizuje akcje pomocy dla dzieci, m.in. dofinansowując posiłki w szkołach, zakup podręczników. Wyjątkowe pudełka zapałek otrzymali (...) Jak Paweł II, królowa Danii Małgorzata II oraz Aleksander Kwaśniewski.

↑ Do góry ↑



4. POZNAŃSKI PEŁEN KSIĘŻNICZEK,
Gazeta Wyborcza (region Łódź), 10-11 listopada 2003)

W sobotę w Pałacu Poznańskiego odbył się wielki bal dla dzieci z domów dziecka i z ubogich rodzin. Zorganizowała go Fundacja "Dziewczynka z zapałkami", aby podsumować ogólnopolską akcję charytatywną. Wolontariusze Fundacji sprzedają zapałki w centrach handlowych, a dochód przeznaczają na dochód dla dzieci z patologicznych środowisk i domów dziecka. Kupują np. przybory szkolne i obiady, a prócz tego organizują wakacyjne wyjazdy, pomoc w odrabianiu lekcji i wycieczki na basen. Fundacja pilotuje też projekt "Teatrzyk dziewczynki z zapałkami". Bierze w nim udział 2 tys. szkół w całej Polsce, a 50 w Łodzi. Uczniowie wystawiają przedstawienia teatralne i kwestują na rzecz uboższych kolegów. Sami też decydują, na jaki rodzaj pomocy zostaną wydane pieniądze.



W Pałacu Poznańskiego spotkali się wszyscy mali aktorzy i ci, którym pomagają. Bal poprzedził barwny korowód, który przeszedł ul. Piotrkowską do placu Wolności. Tam odbyła się pokazowa walka ze smokiem. Później pokonany smok powędrował razem ze wszystkimi na zabawę, która trwała do późnych godzin wieczornych. Sala Lustrzana była świadkiem rycerskich potyczek, nie zabrakło też Kopciuszka i Księżniczki na ziarnku grochu. Biegłością gry na różnych instrumentach popisywali się uczniowie szkół muzycznych.

autor: Małgorzata Kozerawska

↑ Do góry ↑

2007-2011 Copyright by DZZ - Designed by noart